Czy chirurg może operować z drugiego końca świata? Granice i przyszłość telechirurgii – rozmowa z dr. Pawłem Wiszem

drwisz-2

Jeszcze kilka lat temu możliwość przeprowadzania operacji na odległość wydawała się wizją rodem z filmów science fiction. Dziś dzięki rozwojowi chirurgii robotycznej, telemedycyny i zaawansowanych systemów transmisji danych telechirurgia staje się realnym elementem współczesnej medycyny. Chirurg może operować pacjenta znajdującego się setki, a nawet tysiące kilometrów dalej, zachowując precyzję i bezpieczeństwo procedury.

Wraz z pojawieniem się takich możliwości pojawiają się jednak także ważne pytania. Czy technologia może być pośrednikiem między lekarzem a pacjentem? Gdzie leżą granice operacji wykonywanych na odległość i czy w przyszłości staną się one codzienną praktyką?

O odpowiedzialności lekarza w erze robotyki, emocjach towarzyszących pionierskim zabiegom oraz przyszłości telechirurgii opowiada dr Paweł Wisz, urolog z krakowskiego Szpitala na Klinach, specjalizujący się w robotycznej prostatektomii i jeden z pionierów operacji wykonywanych na odległość.

 

Doświadczenie dr. Pawła Wisza w telechirurgii

Dr Paweł Wisz należy do grona pionierów telechirurgii w Europie. Wraz z zespołem Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA uczestniczył w opracowaniu procedur oraz standardów umożliwiających bezpieczne wykonywanie operacji robotycznych na odległość. Jednym z przełomowych momentów był zabieg przeprowadzony 1 sierpnia 2025 roku pomiędzy Gdańskiem a Warszawą, który był pierwszą kliniczną operacją robotyczną w Europie wykonaną między dwoma oddalonymi od siebie szpitalami.

W kolejnych miesiącach dr Wisz przeprowadzał operacje raka prostaty na odległość m.in. z Belgii, Włoch oraz podczas międzynarodowej konferencji European Robotics, operując pacjenta przebywającego w Taszkencie. Podczas Europejskiego Kongresu Urologicznego (EAU Congress 2026) w Londynie wykonał również pierwszą w historii operację robotyczną transmitowaną na żywo z Polski przed ponad 14 tysiącami specjalistów z całego świata.

W swojej praktyce chirurgicznej dr Wisz przeprowadził już ponad 2500 operacji robotycznych, pracując zgodnie ze standardem szkoleniowym PBP (Proficiency-Based Progression), który zapewnia wysoką powtarzalność wyników leczenia oraz bezpieczeństwo procedur. Doświadczenie zdobywał m.in. w ośrodkach w Niemczech oraz belgijskiej Orsi Academy, a od 2019 roku rozwija chirurgię robotyczną w Polsce.

Jednym z najważniejszych osiągnięć zespołu było również przeprowadzenie pionierskiej operacji pomiędzy Europą a Chinami, podczas której pokonano dystans ponad 10 tysięcy kilometrów bez kompromisu w zakresie jakości i bezpieczeństwa leczenia. Pacjent po zabiegu wrócił do domu już trzeciego dnia.

 

Czy technologia zmienia odpowiedzialność chirurga?

Rozwój technologii nie zmienia podstawowej zasady medycyny – odpowiedzialność za leczenie zawsze spoczywa na lekarzu. Pojawienie się zaawansowanych narzędzi, takich jak roboty chirurgiczne czy systemy umożliwiające operowanie na odległość, nie zmniejsza tej odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie – wymaga jeszcze większej świadomości, starannego przygotowania oraz pełnej kontroli nad całym procesem leczenia.

Obecnie obserwujemy bardzo dynamiczny rozwój nowych technologii w medycynie. Robotyka, telemedycyna czy sztuczna inteligencja coraz częściej wspierają codzienną praktykę kliniczną. Tempo tych zmian jest ogromne i możliwe, że w najbliższych latach zobaczymy transformację większą niż ta, która dokonywała się w medycynie przez ostatnie dekady.

Jednak niezależnie od poziomu zaawansowania technologii jedno pozostaje niezmienne – w centrum zawsze znajduje się pacjent. Kluczowa jest relacja lekarza z chorym oraz odpowiedzialność za podejmowane decyzje terapeutyczne. Technologia nie zastępuje lekarza, lecz stanowi narzędzie, które pozwala przenieść jego wiedzę i doświadczenie tam, gdzie są one potrzebne – nawet jeśli pacjent znajduje się tysiące kilometrów dalej.

 

Jakie emocje towarzyszą chirurgowi po operacji wykonanej na odległość tysiąca kilometrów?

Tego typu zabieg zdecydowanie nie jest „zwykłym dniem w pracy”. W trakcie operacji cały zespół pozostaje w pełni skoncentrowany – działa doświadczenie, wypracowane procedury oraz maksymalne skupienie na pacjencie i przebiegu zabiegu. Dopiero po zakończeniu operacji pojawia się przestrzeń na emocje.

Operacje wykonywane na odległość to przedsięwzięcia pionierskie, które są efektem wielu miesięcy przygotowań i testów technologicznych. Towarzyszy im również ogromna odpowiedzialność, przede wszystkim za bezpieczeństwo pacjenta. Kiedy cały proces przebiega zgodnie z planem, pojawia się duża satysfakcja i radość z dobrze wykonanej pracy.

To moment, w którym można na chwilę się zatrzymać i uświadomić sobie, że uczestniczy się w czymś naprawdę ważnym – w zmianie sposobu, w jaki rozwija się współczesna medycyna.

 

Gdzie dziś przebiegają granice operacji wykonywanych na odległość?

Medycyna w swojej istocie opiera się na empatii i odpowiedzialności za drugiego człowieka – jego zdrowie, bezpieczeństwo i życie. Choć nowoczesne technologie pozwalają nam pokonywać bariery geograficzne i operować pacjentów znajdujących się bardzo daleko, nie mogą one wyprzedzać naszej gotowości klinicznej ani obowiązujących standardów bezpieczeństwa.

Jednocześnie widzę ogromny potencjał rozwoju telechirurgii. Tego typu rozwiązania mogą znacząco poprawić dostęp do wysokospecjalistycznego leczenia, zwłaszcza w regionach, gdzie brakuje doświadczonych specjalistów. Telechirurgia otwiera również nowe możliwości w zakresie edukacji lekarzy – umożliwia współpracę ośrodków z różnych krajów, tworzenie sieci eksperckich czy prowadzenie mentoringu w czasie rzeczywistym.

Dzięki temu nie tylko rozwijamy coraz bardziej zaawansowane techniki operacyjne, ale także szybciej przekazujemy wiedzę i doświadczenie kolejnym pokoleniom lekarzy. Właśnie w tym widzę jedną z najważniejszych zmian, jakie telechirurgia może przynieść – nie tylko dla samej chirurgii, lecz także dla całego systemu opieki zdrowotnej.

 

Czy w operacjach na odległość można w pełni zaufać technologii?

Nie patrzę na technologię w kategoriach wiary czy zaufania – w medycynie kluczowe są kontrola i odpowiedzialność. Każdy element procesu leczenia musi być dokładnie przygotowany i sprawdzony pod względem bezpieczeństwa, stabilności działania oraz realnej korzyści dla pacjenta.

W przypadku operacji wykonywanych na odległość szczególnie ważna jest weryfikacja wszystkich aspektów technicznych – od jakości i stabilności połączenia, przez bezpieczeństwo systemu, aż po gotowość całego zespołu medycznego. Jeżeli pojawiłaby się jakakolwiek wątpliwość w którymkolwiek z tych obszarów, taka procedura po prostu nie zostałaby przeprowadzona.

W tego typu zabiegach nie ma miejsca na kompromisy. Priorytetem zawsze pozostaje bezpieczeństwo pacjenta oraz pełna kontrola nad każdym etapem operacji.

 

Czy operacje wykonywane na odległość między kontynentami staną się codziennością?
Tak – i co ważne, nie jest to już jedynie wizja przyszłości. Ten proces już się rozpoczął i w niektórych miejscach świata staje się elementem codziennej praktyki medycznej.

Dobrym przykładem są Chiny, gdzie telechirurgia rozwija się bardzo dynamicznie. Wynika to między innymi z ogromnej powierzchni kraju oraz nierównego dostępu do wysokospecjalistycznej opieki medycznej. W wielu regionach powstają tam centra, które łączą w jedną sieć liczne szpitale – także te położone w trudno dostępnych lokalizacjach.

Mieliśmy możliwość uczestniczyć w uruchomieniu jednego z takich ośrodków. W jego ramach operacje wykonywane na odległość są już realizowane w codziennej praktyce. Chirurg pracujący przy konsoli może połączyć się z innym szpitalem – oddalonym nawet o setki czy tysiące kilometrów – i przeprowadzić zaplanowany zabieg u pacjenta znajdującego się w innym miejscu.

 

Co musi się zmienić, aby operacje na odległość były dostępne dla wszystkich pacjentów?

Pod względem technologicznym jesteśmy już bardzo blisko momentu, w którym tego typu zabiegi mogą być wykonywane na szeroką skalę. W praktyce bariery fizyczne w dużej mierze przestały mieć znaczenie. To, co dziś ogranicza rozwój telechirurgii, nie wynika z możliwości technologicznych, lecz z uwarunkowań systemowych.

Aby operacje wykonywane na odległość mogły stać się powszechnie dostępne, potrzebne są przede wszystkim jasne regulacje prawne, określające zakres odpowiedzialności oraz zasady realizacji takich procedur. Równie istotne są odpowiednie modele finansowania, które umożliwią wprowadzenie tej technologii do codziennej praktyki klinicznej.

Duże znaczenie ma także standaryzacja procedur oraz rozwijanie kompetencji zespołów medycznych – zarówno chirurgów pracujących przy konsoli, jak i zespołów znajdujących się przy pacjencie w szpitalu. Nie można też zapominać o odpowiedniej infrastrukturze technologicznej, czyli stabilnych i bezpiecznych łączach oraz integracji systemów pomiędzy różnymi ośrodkami medycznymi.

Potencjał telechirurgii jest jednak ogromny. Może ona znacząco poprawić dostęp do specjalistycznego leczenia, szczególnie w regionach oddalonych lub w miejscach, gdzie brakuje wykwalifikowanej kadry medycznej. Tego typu rozwiązania mogą być również niezwykle pomocne w sytuacjach kryzysowych, gdy fizyczna obecność zespołu chirurgicznego przy pacjencie jest utrudniona lub niemożliwa.

 

Czy w nowoczesnej chirurgii ważniejsza jest technologia czy medycyna?

W centrum mojej pracy zawsze znajduje się pacjent – jego bezpieczeństwo, zdrowie oraz jakość życia. To właśnie te wartości są punktem odniesienia dla każdej decyzji medycznej. Technologia może być ogromnym wsparciem, ale pozostaje narzędziem, które ma pomagać w realizacji tego celu.

Możliwość uczestniczenia w przełomowych momentach rozwoju medycyny jest oczywiście czymś wyjątkowym. Dla naszego zespołu to także ważny sygnał, że jako lekarze z Polski możemy współtworzyć globalne standardy w chirurgii robotycznej, a nie jedynie je wdrażać. To daje dużą satysfakcję, ale jednocześnie wiąże się z dużą odpowiedzialnością.

Technologia poszerza możliwości współczesnej medycyny, jednak nie zastępuje lekarza ani relacji z pacjentem. Jeśli pozwala nam lepiej pomagać drugiemu człowiekowi i zwiększać bezpieczeństwo leczenia – wtedy ma realną wartość. Sama w sobie nigdy nie jest celem.

Potrzebujesz konsultacji? Napisz do nas!

Wypełnij poniższy formularz, skontaktuje się z Tobą Opiekun Pacjenta i ustali wszystkie szczegóły konsultacji z lekarzem.

Autor

dr. n. med.

Paweł Wisz

Urolog, specjalizujący się w operacyjnym leczeniu raka prostaty z wykorzystaniem robota

Kategorie bloga

Potrzebujesz pomocy?
Umów się na wizytę!

Udostępnij

Czytaj dalej

Telechirurgia w leczeniu raka prostaty. Rozmowa z dr Pawłem Wiszem o operacjach robotycznych wykonywanych na odległość

Postęp technologiczny w medycynie sprawia, że granice między specjalistami i pacjentami z różnych części świata zaczynają się zacierać. Jednym z najbardziej przełomowych kierunków rozwoju chirurgii jest telechirurgia, czyli wykonywanie zabiegów...

Analgosedacja w endoskopii. Na czym polega i czy jest bezpieczna?

Dla wielu pacjentów największą obawą przed gastroskopią lub kolonoskopią nie jest samo badanie ale dyskomfort, ból i stres z nim związany. Współczesna medycyna oferuje jednak rozwiązanie, które znacząco zwiększa komfort...

6 objawów, których nie wolno ignorować.  Ekspert tłumaczy jakie są wskazania do gastroskopii i kolonoskopii

Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego często bywają bagatelizowane. Pacjenci tłumaczą je stresem, dietą, przemęczeniem lub „wrażliwym żołądkiem”. Wiele osób przez długi czas próbuje radzić sobie z takimi objawami samodzielnie. Sięgamy...

Jak przygotować się do gastroskopii i kolonoskopii aby badanie było dokładne? Praktyczny poradnik krok po kroku przygotowany przez lekarza

Dokładność gastroskopii i kolonoskopii w dużej mierze zależy od właściwego przygotowania pacjenta. Nawet najlepszy sprzęt i doświadczenie lekarza nie wystarczą jeśli jelito jest niewłaściwie przygotowane. Odpowiednie przygotowanie to warunek rzetelnej...

Napisz do nas