Przełom w leczeniu raka szyjki macicy

W szpitalu na Klinach z użyciem robota da Vinci wykonywane są operacje raka szyjki macicy metodą TMMR. Pacjentki dzięki wykorzystaniu najbardziej zaawansowanego systemu wsparcia chirurgicznego na świecie – robota da Vinci zyskują większe szanse na powrót do zdrowia i pełnej życiowej aktywności.

Dla kobiet cierpiących na raka szyjki macicy czy trzonu macicy do niedawna sukcesem było uniknięcie najgorszego. Postęp technologii medycznej stwarza jednak nowe szanse. Dziś celem renomowanych szpitali jest nie tylko powrót pacjentki do zdrowia, ale też odzyskanie przez nią pełnej jakości życia we wszystkich obszarach – społecznym, zawodowym czy seksualnym.

– Operacja metodą TMMR pozwala oszczędzić tkanki, które nie są embrionalnie związane z danym narządem, co chroni przede wszystkim nerwy oraz narządy sąsiadujące. Po operacji z wykorzystaniem robota da Vinci pacjentka unika bolesnych, a często także rujnujących dalszą jakość życia powikłań, takich jak zaburzenia wypróżniania pęcherza czy odbytnicy oraz czucia w obrębie miednicy mniejszej. – tłumaczy dr Paweł Szymanowski, Kierownik Klinik Ginekologii w Szpitalu na Klinach.

U kobiet cierpiących na raka szyjki macicy, operowanych metodą klasyczną, w ciągu 5 lat dochodzi do około 15 proc. wznów. U kobiet operowanych metodą TMMR można rozważyć rezygnację z radioterapii, uzyskując te same wyniki leczenia jak po operacji klasycznej i radioterapii. Zastosowanie chirurgii robotycznej i operacji TMMR daje dobre wyniki onkologiczne, które nie muszą być jednak okupione poważnymi ograniczeniami jakości życia po operacji.

– Użycie robota sprawia, że operacja jest niezwykle precyzyjna. Nie naruszamy tkanek i nerwów, których w metodach tradycyjnych nie jesteśmy w stanie dokładnie uwidocznić – wyjaśnia dr Szymanowski.

wstecz dalej
Wyślij wiadomość

Napisz do nas